Cała historia i sprawa zaczęła się bardzo niewinnie. Od wywiadu redaktora okolicznej stacji telewizyjnej czy gazety z lokalnym pijaczkiem w Ocicach. Od słowa do słowa zaczęła się rozmowa o Robercie Wąsiku jako rzekomym „Dzielnicowym”, który to ma być za karę wsadzony na Ocickie rejony. Ludzie zaczęli pisać w komentarzach, obstawać za mną. Jedni wyzywali inni stali murem i nie dawali złego słowa powiedzieć. Tak zaczęło się komentowanie latami na temat mojej osoby i mojego życia. Każdego chętnego zachęcam do odwiedzenia podstrony Początek gdzie znajdziecie wszystko od początku oraz do komentarzy z lat 2015 i tak dalej. Tutaj zapraszamy i zachęcamy do komentowania sprawy na bieżąco. Pozdrawiam cieplutko.

A OTO PAN ROBERT DZISIAJ
ZDJĘCIA Z DNIA 10.08.2024
![]()
2 119 odpowiedzi na “Prezes Magneto zaprasza do komentowania. Odkryj niesamowitą historię o Robercie Wąsiku.”
Twój syn to jakąś głęboką depresję ma, gdzie nie jest to smutny i nic sie nie odzywa.
Albo raz wesoły, raz jakiś wkurwiony chodzi że odezwać się nie da do niego.
Ja nie rozumie tego człowieka. Ciągle coś co to z tym twoim synem jest, na jedno to co mu się dziwić nie ma w sumie w ogóle.
Co wy sobie myślicie ? Jak to tak o takim świetnym człowieku tak publicznie wypisujecie wszystko co wam ślina wyciągnie na jeżyk ?
Wyciągacie jakieś brudy nic nie znaczące sprzed lat, że syn, że teść taki. A co to kogo obchodzi ?
Panie Robercie. To u mnie niegdyś z 25 lat temu zakupił Pan u mnie pierwszy swój numer z sieci plus. To bylo jakoś 20-25 lat temu. Pamiętam to doskonale!
Pamiętam te czasy Panie Robercie gdy jeździł Pan tam do tego jak jeszcze ten gadziński bandyta żył. To były czasy, czesto pan tam zajeżdzał ogólnie z synem i w ogóle. Jakieś to czasy ogólnie takie ciut inne były…. Lepiej jakoś było. Tam ta dzieciarnia zawsze była w domu teraz to wszystko rozeszło się jakoś kurwa w swoją stronę i chuj, Ziuta coś w gumy zaczeła grać, pamietam jak chciała Pana wychujać na 2 kilo tytoniu bodajże,
Pozdrawiam serdecznie Krystyna ze szczecina
Chciałabym opowiedzieć historię Pana Roberta, który musiał uciekać z domu rodzinnego z powodu alkoholizmu swojego teścia, Gienka. Gienek był alkoholikiem, który często popadał w nałogi i stracił kontrolę nad swoim zachowaniem. Zdarzało mu się wpadać w szał i siać spustoszenie w domu, a jego alkoholowa agresja była przyczyną wielu konfliktów rodzinnych.
Robert był mężem Ireny, córki Gienka. Mieli dwóch synów, Krzysia i Mateusza. Niestety, alkoholowy nałóg Gienka doprowadził do sytuacji, w której Robert musiał uciekać z domu, aby uchronić siebie i swoją rodzinę przed jego agresywnym zachowaniem. To, co się wydarzyło, było dla wszystkich bardzo trudne i traumatyczne.
Robert i Irena zdecydowali się na rozwód, ponieważ ich związek nie był już w stanie przetrwać kolejnych ataków Gienka. Krzysiek i Mateusz zostali podzieleni między rodzicami, a ich życie nigdy już nie było takie samo.
To, co stało się z Panem Robertem, jest smutnym przykładem tego, jak alkoholizm może wpłynąć na życie całej rodziny. Jest to również przestroga dla innych, aby zwracali uwagę na sygnały ostrzegawcze i starali się pomóc swoim bliskim, którzy zmagają się z tym problemem.
Nie jest łatwo zmagać się z alkoholizmem, ale warto podjąć walkę i szukać pomocy. Wielu ludzi znajduje wsparcie w grupach wsparcia dla osób uzależnionych od alkoholu, a terapia może pomóc w radzeniu sobie z trudnymi emocjami i sytuacjami. Warto pamiętać, że walka z alkoholizmem może być długa i trudna, ale jest to kluczowe dla zdrowia i szczęścia całej rodziny.
Hej, czy słyszeliście o tym, że Pan Robert jest bardzo aktywny na lokalnej scenie politycznej? Wielu ludzi uważa, że ma świetne pomysły i powinien zostać wybrany na Sołtysa naszej wsi.
Dzień dobry, słyszałem że Pan Robert jest bardzo hojnym człowiekiem i często pomaga potrzebującym. To wspaniałe, że tacy ludzie wciąż istnieją.
chciałabym porozmawiać o zasadach bezpieczeństwa na drodze. Słyszałem, że Pan Robert jest doświadczonym kierowcą i może podzielić się z nami swoimi poradami.
Witajcie, mam pytanie do kierowców w naszej okolicy – czy uważacie, że Pan Robert jeździ zbyt szybko i po pijanemu? Słyszałem, że niektórzy mieszkańcy narzekają na jego styl jazdy.
Dzień dobry, czy wie ktoś coś o tym, że Pan Robert planuje otworzyć własny warsztat samochodowy? To ciekawa wiadomość, chętnie bym się tam wybrał.
Cześć, słyszałem że Pan Robert jest świetnym nauczycielem jazdy. Czy ktoś z was brał u niego lekcje? Jakie macie wrażenia?
Ponoć swojego syna szkolił.
Pan Robert to nie tylko dobry człowiek, ale i świetny mechanik. Kiedy mój samochód odmówił posłuszeństwa, to właśnie on mi pomógł go naprawić. Pokazał mi, co zrobić, by samodzielnie poradzić sobie z awarią. Dzięki niemu oszczędziłem sporo pieniędzy na naprawie w warsztacie. Naprawdę świetny fachowiec!
Słyszałem, że Pan Robert jest bardzo aktywny na rzecz swoich synów i Kraśniewskiego. Organizuje im mnóstwo pikników grili, taki ojciec jak prawdziwy skarb to Pan Robert. Kurwa w tej stodole zwłaszcza u Pana Kwaśniewskiego. Naprawdę trzeba mu oddać, że robi coś dobrego dla swoich synów. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie miał jeszcze więcej pomysłów na różnego rodzaju takie imprezy.
Nie zgadzam się z tymi, którzy krytykują Pana Roberta za jego pasję motoryzacyjną. To w końcu jego życie i jego wybory. A ja osobiście podziwiam go za to, że ma swoje zainteresowania i potrafi w nich się realizować. Każdy z nas powinien mieć jakieś hobby, które sprawia mu przyjemność i pomaga się odprężyć.